Rzodkiewka, poczujmy w końcu smak tej wiosny!

26.03.2018

0

Wiosna, co raz mocniej puka do naszych okien, choć jeszcze dosyć nieśmiało biorąc pod uwagę zmienną aurę. Wraz z jej przyjściem na bazarkach oraz w supermarketach pojawią się pierwsze nowalijki. Choć jesteśmy zwolennikami warzyw uprawianych w naturalnych sposób najlepiej w przydomowych ogródkach lub nawet na balkonach waszych mieszkań zachęcamy do zakupów i przygotowania z nich pysznych dań dla całej rodziny. Jedną na najbardziej rozpoznawanych nowalijek jest rzodkiewka. No właśnie, ale czy na pewno rzodkiewka a nie rzodkiew? Czym różnią się tak podobne w nazwie wiosenne warzywa i czy w ogóle są to dwie zupełnie inne rośliny? Na to pytanie postaramy się odpowiedzieć w treści naszego dzisiejszego wpisu.

Zdania badaczy są podzielone, jedni uważają, że rzodkiewka to po prostu mniejsza forma rzodkwi a wzmianki o niej po raz pierwszy pojawiły się z przekazach arabskich pochodzących z 1600 r. gdzie została nazwana rzodkiewką francuską. Część naukowców i źródeł opisujących różne gatunki roślin natomiast wyraźnie rozdziela rzodkiewkę i rzodkiew, jako dwie odmiany roślin. Dla ułatwienia można przyjąć, że rzodkiewka to odmiana rzodkwi. Ciekawostką jest to, że rzodkiew lub jak chcecie rzodkiewka stanowiła główny element posiłków robotników budujących piramidę Cheopsa a należy pamiętać, że było to 2700 lat p.n.e. Za ojczyznę rzodkwi uznawane są Chiny gdzie do dnia dzisiejszego cieszy się ogromną popularnością. Poza Chinami i Egiptem gościła na stołach Greków i Rzymian, którzy doceniali nie tylko jej walory smakowe, ale również właściwości lecznicze. Przysmakiem faraonów stała się skarłowaciała, okrągła odmiana rzodkwi wyhodowana przez egipskich rolników zwana rzodkiewką. Do Europy trafiła dzięki Rzymianom na początku XIII wieku, ale ciekawostką jest to, że w Wielkiej Brytanii została wprowadzona do kuchni dopiero w XVI wieku. 

Jak już pisaliśmy przez wiele lat rzodkiew była doceniania nie ze względu na walory smakowe a na właściwości lecznicze. W jej składzie znajdziemy między innymi olejek goryczkowy, który zawiera związki siarki ponadto jest ona źródłem witaminy C, oraz witamin z grupy B, potasu, wapnia, fosforu, żelaza i węglowodanów oraz białka.

Skoro już tyle wiecie o rzodkwi a jej odmiana zwana rzodkiewką jest tak popularną w Polsce nowalijką polecamy Wam przepis, w którym jest nieodłącznym składnikiem nadającym całej potrawie wyjątkowy smak.

Jajka zapiekane w kokilkach to danie, które na pewno sprawdzi się podczas wielkanocnych obiadów bądź śniadań, choć sądzimy, że nie tylko. Do ich przygotowania będziecie potrzebować 4 łyżki majonezu dekoracyjnego, 4 łyżki wędzonego twarogi, 4 duże rzodkiewki, 8 sztuk jajek, 4 łyżeczki posiekanego szczypiorku, ½ łyżki oliwy truflowej, sól i pieprz do smaku. Tym razem wyjątkowo gotowanie rozpoczynamy od nagrzania piekarnika do temperatury 180 stopni. Mieszamy ze sobą majonez wraz z oliwą truflową a umyte rzodkiewki kroimy w plasterki. W porcelanowych miseczkach zwanych kokilkami układamy po łyżeczce masy majonezowo oliwnej i kilka plasterków rzodkiewki. Na tak wyłożony spód wbijamy jedno jajko i przyprawiamy je solą i pieprzem. Następnie delikatnie, na jako układamy po łyżeczce sera twarogowego i posiekany drobno szczypiorek a na całość wbijamy drobno posiekane jajko, na którym kładziemy resztę rzodkiewek. Miseczki układamy na blaszce wypełnionej wodą na 1/3 wysokości, całość wkładamy do piekarnika i zapiekamy przez około 10 minut. Życzymy smacznego.