W jaki sposób przyrządzić najniebezpieczniejszą rybę na świecie?

11.11.2018

0

Czy wiecie, że zamiłowanie do egzotycznych potraw ma czasem straszne a nawet śmiertelne skutki? Słyszeliście o rybie fugu, która jest tak toksyczna, że co roku kilu lub nawet kilkunastu jej smakoszy umiera? Przysmak ten jest na tyle niebezpieczny, że nawet poddanie go obróbce termicznej nie neutralizuje toksyny a kucharz musi mieć specjalne kwalifikacje. Jeśli jesteście ciekawi czy niebezpieczne jest zjedzenie całej ryby czy tylko jakiś jej elementów oraz jak się ja przyrządza zapraszamy do lektury.

Tradycja bardzo niebezpiecznego konsumowania ryby, która bardziej przypomina grę w rosyjską ruletkę niż faktyczne rozkoszowanie się posiłkiem sięga około dwóch tysięcy lat. Z tego to właśnie okresu pochodzą odnalezione podczas prowadzonych prac archeologicznych naczynia, w których znalazły się pozostałości po egzotycznym smakołyku. Ryba ta nazywana jest również rozdymką tygrysią występuje w tak zwanych eustoriach czyli zbiornikach z wodą słodką i słoną zarazem. W Japonii to najczęściej północno-zachodnia część Oceanu Spokojnego oraz obszary znajdujące się nad Morzem Żółtym. Ryba ta z pozoru niegroźna mierząca zaledwie około 80 centymetrów jest jak już napisaliśmy szalenie niebezpieczna.

Jeśli wybieracie się w podróż do Japonii i będziecie chcieli spróbować tego trującego przysmaku powinniście wiedzieć, że jest to rarytas o dużym znaczeniu tradycyjnym w kraju Kwitnącej Wiśni. Jej smak jest wyjątkowy, delikatny i niepowtarzalny. Czy cała ryba jest trująca? Największa ilość śmiertelnej trucizny zgromadzona jest w wątrobie, sercu oraz krwi i narządach płciowych ryby. Jej stężenie jest dużo groźniejsze niż cyjanek a ilość znajdująca się w każdej rybie jest w stanie zabić nawet 30 osób. Osoby, które zjedzą źle przygotowaną rybę doznają paraliżu mięśni, który doprowadza do uduszenia, chociaż ich świadomość w dalszym ciągu jest zachowana. Niestety do tej pory nie udało się stworzyć antidotum dla osób zatrutych, jedyną dla nich formą pomocy jest sztuczne podtrzymywanie oddechu i przeczekanie okresu działania trucizny.

Ryby do restauracji docierają żywe i do momentu, gdy nie pojawi się na nie zamówienie przechowywane są w dużych kontenerach najczęściej wystawianych na widok Klientów. Uprawnienia do ich przygotowania mają tylko nieliczni kucharze, którzy zostali w odpowiedni sposób przeszkoleni. Kurs trwa około trzech lat i kończy się egzaminem. Samo przygotowanie fugu poza przygotowaniem merytorycznym wymaga również od kurzach ogromnego skupienia oraz precyzji godnej chirurga. Rybę po dokładnym umyciu i wypatroszeniu podaje się w surowej postaci w formie tzw. sashimi, czyli bardzo cienkich plasterków podawanych tartą rzepą, szczypiorkiem i cytryną oraz z sosem sojowym i odrobiną chili. Tradycyjnymi daniami z wykorzystaniem fugu są shabu shabu czyli jednogarnkowe danie z różnego rodzaju warzywami lub fugu karaage czyli dużych, smażonych na głębokim tłuszczu kawałków ryby. Najbogatsi mieszkańcy Japonii decydują się na tradycyjną japońską wódkę ryżową podawaną na ciepło z gotowanymi płetwami fugu.

Ciekawostką jest to, że sprzedaż i serwowanie w restauracjach fugu jest zabronione.